Archiwum dla Styczeń 2011

Komentarz w dwóch sprawach

26-01-2011

  • Na dzień dzisiejszy mamy 12 chętnych i zweryfikowanych zawodników, którzy zgłosili swój udział w rozgrywkach Ligi Kurnika. Są to: cccn, ergt, kain, mario48, mtorous, nicodemo, romanes, roo, slepek, takamurasan, _yamii, zxa. W najbliższy weekend, tak jak zapowiadałem, opublikowany zostanie Regulamin Ligi Kurnika, oraz lista zawodników, do tego czasu można się jeszcze zapisać. Proszę też o zgłaszanie nazwy użytkownika pod jakim chcecie grać, tutaj prośba o zachowanie zdrowego rozsądku, a najlepiej pozostanie przy tym, który jest z Wami najczęściej kojarzony. Więcej informacji znajdziecie na FORUM.
  • Po długim czasie, wraca zaktualizowany Ranking PFO. Wiem, że wielu z Was bardzo na niego czekało, więc cieszę się, że mogę to w końcu ogłosić. Tutaj słowo wytłumaczenia należy się wszystkim, którzy ze zdziwienia przecierać będą oczy, kiedy ich wzrok zatrzyma się na kolumnie 10%. Rok i dwa lata wcześniej regulamin opierał się na punktach za zwycięstwa, punktach premiowych, oraz punktach ujemnych w momencie opuszczenia zawodów w sezonie. Chcąc uprościć regułę punktów ujemnych, wprowadziliśmy pilotażowo jedną sankcję – za brak uczestnictwa w Mistrzostwach Polski. Nie wiem na ile Wam to przypadło do gustu, a na ile nie, ale możecie wyrazić swoją opinię na ten temat na FORUM (wydaje mi się, że jest to bardziej odpowiednie miejsce, więc komentarze są tym razem wyłączone). A oto  pierwsza dziesiątka najlepszych zawodników według rankingu za sezon 2010, którą posortowałem według postępu jaki gracz poczynił w stosunku do sezonu 2009:
Nazwisko i imię 2009 2010 Postęp PKT Postęp %
1 Pęczkowski Paweł 1608 2055 447 22
2 Nowak Dominik 1608 1943 335 17
3 Cupiał Miłosz 1882 2258 376 17
4 Kazimierczuk Mariusz 1760 1950 190 10
5 Szałankiewicz Marek 1465 1565 100 6
6 Marciniak Bartosz 1453 1551 98 6
7 Przywóski Łukasz 1492 1549 57 4
8 Korgiel Wojciech 1517 1543 26 2
9 Lilla Kamil 1497 1497 0 0
10 Kraczyk Roman 1692 1616 -76 -5

Wspomnienie MP 2009: Pęczkowski – Torous

19-01-2011

Poniżej prezentuję grę z Mistrzostw Polski, z której Mariusz Torous (białe) na pewno jest zadowolony. Oczywiście… pokonanie silniejszego i bardziej doświadczonego przeciwnika cieszy, ale najważniejsze, że udało mu się ustrzec przez całą grę środkową „grubych”, destrukcyjnych błędów, które są słabszą stroną Mariusza.

Do gry z Pawłem przystąpił bardzo zmotywowany – nie na codzień ma okazję zagrać z Mistrzem Polski.

 

Otwarcie, które zagrał Paweł – buffalo – zaskoczyło Mariusza. Uważał, że nie ma szans, jeśli będzie trzymał się popularnych wariantów, dlatego odpowiedział zagraniem na d2. Grając dwunasty ruch partii, był już poza swoją książką otwarć, ale szczęśliwie dla Mariusza, odpowiedź przeciwnika również poprzedzona była dłuższym namysłem, co sugerowało, że Paweł myśli na bieżąco.

Po kilku następujących ruchach, grający czarnymi Paweł miał już lekką przewagę. W czternastym posunięciu wytworzyła się ciekawa pozycja. Chociaż komputerowa analiza prognozuje zwycięstwo czarnych różnicą sześciu dysków, to jednak perfekcyjna linia jest bardzo trudna do zauważenia (15.a7 16.d6 17.b5). Wymagałaby zajęcia pola „C”, a następnie wyboru posunięcia pozornie ofiarującego białym tempo i oczekujący ruch na krawędzi. Ciężko wyobrazić sobie trudniejszą i bardziej niewygodną linię dla ludzkiego gracza!

Nie dziwi zatem fakt, że czarne wybrały bezpieczniejsze posunięcie w centrum – 15.e2, dzięki czemu białe utrzymały wyrównaną pozycję. W kolejnych ruchach zawodnicy koncentrowali się na wzajemnym ograniczaniu mobilności, przy czym Paweł stopniowo odzyskał inicjatywę, zmuszając Mariusza do przebijania się przez mur czarnych pionków.

Losy partii prawdopodobnie rozstrzygnęły się w 33. posunięciu. Ruch czarnych stworzył dla białych możliwość znakomitej odpowiedzi w centrum. Chociaż po kolejnych dwóch ruchach Mariusz zmuszony był odciąć nieparzysty obszar w północno-zachodnim narożniku, to uzyskał krytyczne tempo – na wagę zwycięstwa.

Dla Mariusza, który przeważał, doprowadzenie gry do pomyślnego zakończenia nie było sprawą prostą! Paweł zachował się jak przystało na mistrza i starał się maksymalnie skomplikować pozycję na planszy. Po blisko 30 minutach zaciętej, wyrównanej gry, zaczęło dochodzić do głosu zmęczenie i w końcowych stresujących chwilach, Mariusz koncentrował się raczej na obronie, niż na próbach „wyciśnięcia” maksymalnej ilości dysków. Oczywiście popełnił kilka błędów, jednak szczęśliwie udało mu się odnieść zwycięstwo 24-40.

Spotkanie z kurnikowym biznesmenem

18-01-2011

Dzisiaj, grając na kurniku w godzinach wieczornych zaprosił mnie do swojego stołu niejaki qba1515. Zobaczyłem jego statystyki przed grą, a tam tylko wygrane partie, więc od razu domyśliłem się, że to kolejny uczciwy. No ale, jako, że nie przywiązuje do rankingu większej wagi, to mówię sobie: nie można tak osądzać ludzi. Jednak można ;) , okazał się pospolitym oszustem, ale przynajmniej po mojej przegranej partii porozmawialiśmy sobie trochę. Na początku pogratulowałem mu i powiedziałem, że pewnie się cieszy… dalsza część w formie dialogu poniżej.

  • qba1515: z czego ?
  • ergt: z bycia tak genialnym osobnikiem. jestes fanem wisly krakow, wiec pewnie z malopolski pochodzisz
  • qba1515: nie
  • qba1515: z mazowsze
  • qba1515: mazowsze *
  • ergt: rozumiem
  • qba1515: a Ty?
  • qba1515: za kim jestes
  • ergt: na pewno nie za wisla
  • ergt: ani oszustami
  • qba1515: hehe
  • qba1515: a za kim
  • ergt: a jak Ci powiem, to odpowiesz mi szczerze tez pozniej na pytanie?
  • qba1515: ok
  • ergt: kibicuje Lechowi Poznan
  • qba1515: uuuuuuu lipa
  • ergt: no dla Ciebie na pewno, rownie mocno jak dla mnie Wisla
  • qba1515: Wielkopolska?
  • ergt: Poznan dokladnie
  • qba1515: a Warta?
  • ergt: to teraz zadam pytanie jezeli pozwolisz
  • qba1515: wal
  • ergt: co Ci to daje? ale szczerze pytam, wiec nie musisz owijac w bawelne, przeciez to nie jest frajda tak grac, wiedzac, ze tak naprawde ranking jest sztuczny
  • ergt: rozumiem, ze mozna sie sporo nauczyc w ten sposob, ale nie lepiej jest samemu grac, a cwiczyc na sucho, poza kurnikiem?
  • qba1515: wisz gram tylko dla rank
  • qba1515: ; ]
  • qba1515: wiesz*
  • ergt: no ale tym rankiem nie mozna nic zdzialac, ani dziewczynom to nie zaimponuje, ani kolegom, ktorzy wola pewnie w wiekszosci lepsze gry, a nie takie planszowki
  • qba1515: nie o to cho\
  • ergt: no to o co?
  • qba1515: chodzi ze moge pozniej sprzedac go ; ]
  • ergt: powaznie?
  • ergt: ludzie to kupuja?
  • qba1515: no to nie
  • ergt: tzn. masz na mysli nicki?
  • qba1515: tak
  • qba1515: za kilka redow to mozna i wziac 50 zl ‘:]
  • ergt: a gdzie mozna takie nicki sprzedac/kupic, na allegro?
  • ergt: ale prozni ci ludzie
  • qba1515: nie
  • qba1515: normalnie
  • qba1515: na kurniku
  • qba1515: slyszales ze zackali kibola Cracovii?
  • ergt: no ale chyba nie oglaszasz tego publicznie, bo przeciez mialbys bana
  • qba1515: nie mam ; ]
  • <–cut–>

Wymieniliśmy jeszcze parę zdań o piłce nożnej i kolega wylogował się. Zatem, moi mili, wspierajmy rodzimy interes i pozwólmy innym zarobić. A tak serio, to zastanawiam się dlaczego maf zlikwidował funkcję moderatora na kurniku. Przecież taki operator gier, pomimo walki z wiatrakami (bo oszuści byli i będą), cieszył się przynajmniej strachem w oczach tychże nieszczęsnych ludzi, którzy próbują utrzymać swoje rodziny wyprzedając czerwone nicki na kurniku. Co myślicie?