Archiwum dla Maj 2008

Ostatnie turnieje sezonu 2008

29-05-2008

W tym sezonie do rozegrania zostały jeszcze 4 turnieje krajowe: 3 GPP + MP. Pierwszy turniej odbędzie się we Wrocławiu 21. czerwca. Nad organizacją czuwał będzie Kacper Pietraszek. Dwa kolejne Grand Prix Polski rozegrane zostaną na początku i końcu sierpnia. Najpierw Roman Kraczyk zorganizuje turniej w Kuźni Raciborskiej 2. sierpnia, następnie Cezary Domińczak patronować będzie  turniejowi w Warszawie – 21 sierpnia, który organizuje zaprzyjaźnione z Federacją Towarzystwo Miłośników Gier Umysłowych. Sezon zakończy się Mistrzostwami Polski, które odbędą się miesiąc później w Poznaniu.

  1. 21.06.2008  Grand Prix Polski – Wrocław

  2. 02.08.2008 Grand Prix Polski – Kuźnia Raciborska

  3. 21.08.2008 Grand Prix Polski – Warszawa

  4. wrzesień 2008 Mistrzostwa Polski – Poznań

Przypominam Wam, że prawdziwe święto „łamania głów” już niedługo w Gdańsku. 7-8 czerwca w CH Manhattan odbędzie się Europejskie Grand Prix, czyli międzynarodowy turniej othello. Będzie to świetna okazja do spotkania wielu znakomitych graczy krajowego i europejskiego formatu. Mam nadzieję, że zarezerwujecie sobie termin i zobaczymy się w licznym gronie u Oldshishaqa. Więcej szczegółów na stronie http://othello.pl/EGP.

WOC 2008 w Oslo!

27-05-2008

Kości zostały rzucone. Dziś poznaliśmy miejsce rozgrywek tegorocznych Mistrzostw Świata. Jest nim Oslo, a dyrektorem mistrzostw jest grający na EGP w Sztokholmie Tor Birger Skogen i Vidar Aas. Szczegóły znajdziecie pod tym adresem :  http://worldothellofederation.com/othellobulletin342.htm.

„Konkretna rzeźnia” na EGP w Sztokholmie

26-05-2008

24 i 25 maja odbył się kolejny turnie EGP edycji 2008. Tym razem w Sztokholmie

Image

Zwycięzcy turnieju Dominik Nowak i Imre Leader w towarzystwie Pezydenta Benkta Steentofta

Konkretna rzeźnia w Sztokholmie

Na ten turniej pojechaliśmy w pięciu. Wszystko za sprawą Romka Kraczyka za co Mu jestem wraz z Łukaszem bardzo wdzięczny. Dla Łukasza (hawkera) i dla mnie (oldshishaqa) była to podróż sentymentalna. Zagraliśmy obaj po długiej przerwie i nie należało oczekiwać wyników na pierwsze strony gazet. Co innego Miłosz (slepek) i Romek to gracze światowej czołówki. Wielką zagadką był Dominik Nowak (roo) debiutujący w turnieju zagranicznym. Grał wcześniej w turnieju EGP w Gdańsku z niezłym skutkiem, ale to było kilka lat temu.

Do Sztokholmu pojechaliśmy również po to by pokazać, że choć nasze EGP w Gdańsku jest ignorowane przez cudzoziemców, a sam Prezydent światowej federacji Otello traktuje polskich graczy jako biedaków i kogoś gorszego (korespondencja do wglądu dla zainteresowanych) to my umiemy grać sportowo i zachowywać się fair. Dziś mamy kolejny gest niemiły w stosunku do nas. Pan Prezydent ogłosił już termin szwedzkiego EGP na rok przyszły 6-7 czerwca. Dla mnie ten ruch jest bardzo czytelny!!!

Roo stwierdził na wstępie wizyty w Sztokholmie, że to konkretne miasto, istna rzeźnia i od tego momentu te pojęcia pojawiały się w słowniku naszej ekipy co i rusz. Turniej odbywał się w bardzo licznej obsadzie, prawie 50 graczy. Jeśli mam być szczery, to ani warunki do gry, ani oprawa techniczna nie należały do nadzwyczajnych.
W kuluarach próbowaliśmy skłaniać wielu zagranicznych graczy do udziału w turnieju w Gdańsku. Większość ma w tym czasie tysiące zajęć, brak im pieniędzy na wyjazd (nawet nie sądziłem, że Gdańsk jest droższy od Sztokholmu !!!) Jedyny, który jasno zdeklarował uczestnictwo to Imre Leader i chwała mu za to. Czy ktoś jeszcze się pojawi, to wielka niewiadoma ??!!!

Dlatego moi drodzy weźmy gremialnie udział w naszym EGP. Nie mamy się czego wstydzić. Ani poziomem gry, ani organizacją, ani miejscem gry nie odbiegamy od bogatych Szwedów. Też mamy swoją imprezę integracyjną po pierwszym dniu, a nasi gracze to czołówka światowa. Pokażmy swoją narodową dumę grając w Gdańsku w krajowym, ale licznym składzie. To będzie też jakiś probierz naszej utrwalonej pozycji w Europie. Proszę i namawiam Was do tego gorąco !!!!!!


Dość polityki pora na krótki opis turnieju.

Dominik zagrał turniej życia. Gromił tuzów jak chciał. To była konkretna rzeźnia. Jedyny, któremu jeszcze tym razem nie dał rady był Imre Leader, ale on był w pierwszym dniu gry klasą dla siebie. Dopiero w drugim po szwedzkim grillu osłabł i spadł po 11 rundach za roo !!! Debiut marzenie !!!! Miłosz też grał doskonale. Jemu też zabrakło troszkę w drugim dniu by wejść do gier finałowych. Jednak slepek nie brał udziału w grillu i to siódme miejsce leciutkim było dla nas zawodem. Wiemy, że to i tak absolutny top i kolejny turniej może skończyć się wygraną Miłosza. Romek miał fatalny początek 3 porażki, ale pogoń za czołówką zakończył miejscem 12 Super !!! Hawker zagrał jak na nie grającego od dawna poprawnie. Ograł kilku niezłych graczy, nie miał żadnej wpadki i trzeba jego udział ocenić jako pozytywny. Ja miałem zadanie by wśród kelnerów nie trzymać czerwonej latarni. Uff udało się Nie było konkretniej rzeźni !!! Uzbierałem 4 pkt.
Jak miło było słuchać w kuluarach miłych słów Imre, że co turniej, dwa, Polska ekipa przywozi nowego świetnego gracza. Jego uznanie było autentyczne i szczere.

W wielkim finale Dominikowi nie udało się jeszcze odnieść zwycięstwa, a ambitny roo mówił po grach finałowych, że to czego dokonał to nie jest sukces. Byłaby nim wygrana turnieju. Moi drodzy te słowa to konkretna rzeźnia !!!!
Odnotować należy zatem, Leader jak na to nazwisko przystało wygrał, ale czy w Gdańsku nie znajdzie pogromców ?? Kto wie ??? Myślę, że to wielce prawdopodobne. We francuskim małym finale Lazard pokonał Kashiwabarę.
Chwała zwycięzcom, chwała zwyciężonym !!!!

A zatem moi drodzy do zobaczenia w Gdańsku, bądźcie koniecznie obecni !!!